Marta Kostiuk pożegnała się w środę, 21 października 2026 roku, z turniejem WTA 500 w Ningbo, a wraz z nim ze snem o debiucie w WTA Finals. Ukrainka skreczowała w drugiej rundzie podczas starcia z Jekateriną Aleksandrową, przegrywając wcześniej pierwszego seta 4:6.

Co dokładnie wydarzyło się na korcie w Ningbo

Rozstawiona z numerem trzecim Kostiuk miała wolny los w pierwszej rundzie, więc swój turniej singlowy zaczynała dopiero od starcia z notowaną na 33. miejscu rankingu Rosjanką. Od początku miała spore problemy, została przełamana na start i nie była w stanie odrobić tej straty, a set zakończył się wynikiem 4:6.

Przerwa medyczna i decyzja o kreczu

Tuż przed ostatnim gemem Kostiuk poprosiła o przerwę medyczną, podczas której sprawdzano jej prawy nadgarstek. Po powrocie na kort Aleksandrowa dokończyła seta, a Ukrainka ostatecznie zrezygnowała z dalszej rywalizacji. Do kreczu w singlu doszedł później również walkower w deblu, co potwierdziło, że problem z ręką jest poważniejszy, niż wcześniej sądzono.

Nadgarstek, który rujnuje jesień sezonu

To nie pierwszy raz, gdy kontuzja nadgarstka przeszkadza Ukraince w końcówce roku. Zawodniczka zmaga się z urazem prawego nadgarstka, który zmusił ją do opuszczenia China Open, a tydzień wcześniej w Wuhan przegrała z Marią Sakkari swój pierwszy mecz po powrocie do gry. Ten sam uraz sprawił też, że Kostiuk nie pomogła reprezentacji Ukrainy w finałowym turnieju Pucharu Billie Jean King.

Matematyka, która nie dała szans

Sytuacja w wyścigu o ostatnie miejsce w Turnieju Mistrzyń była jasna na długo przed meczem z Aleksandrową. Marta Kostiuk potrzebowała wygrania całego turnieju WTA 500 w Ningbo, by jeszcze dogonić w klasyfikacji Karolinę Muchovą. Wcześniejsze odpadnięcie z gry Igi Świątek, opisane szerzej przy okazji jej porażki w Pekinie, dawało Ukraince teoretyczną szansę, ale po jednym przegranym secie i kreczu cała kalkulacja straciła sens.

Karolina Muchová jedzie do Indian Wells

Na odpadnięciu Kostiuk najbardziej skorzystała Czeszka. Karolina Muchová zapewniła sobie ostatnie miejsce w sezonowym finale WTA Finals po tym, jak Marta Kostiuk skreczowała w drugiej rundzie turnieju w Ningbo, co kończyło jej szanse na wyprzedzenie Czeszki w klasyfikacji przed listopadowymi finałami w Indian Wells. Dla Muchovej to kolejny ważny moment w udanym sezonie, w którym Czeszka dotarła także do finału Wimbledonu.

Komplet uczestniczek WTA Finals 2026

Lista ośmiu tenisistek, które zagrają w kalifornijskim Indian Wells między 8 a 15 listopada, jest już zamknięta. W stawce znajdą się Elena Rybakina, Aryna Sabalenka, Mirra Andriejewa, Jessica Pegula, Coco Gauff, Elina Switolina, Karolina Muchová i Linda Noskova. Wśród tych nazwisk jest między innymi bohaterka ostatnich tygodni z pekińskiego turnieju, Coco Gauff, która również zameldowała się w gronie finalistek.

Co dalej dla Ukrainki

Dla Kostiuk sezon 2026 i tak był najlepszym w karierze – wygrała WTA 1000 w Madrycie i dotarła do półfinałów Rolanda Garrosa oraz Wimbledonu, osiągając najwyższe w karierze dziesiąte miejsce w rankingu. Teraz najważniejsze będzie wyleczenie nadgarstka przed startem kolejnego sezonu, bo to właśnie ten uraz odebrał jej szansę na debiut w elitarnym gronie ośmiu najlepszych tenisistek roku. Kibice śledzący sytuację Igi Świątek zauważą zresztą pewną symetrię – obie czołowe rywalki w walce o ostatnie miejsce w Finałach zakończyły jesień przez kontuzje, co otworzyło drzwi zawodniczkom spoza czołowej trójki klasyfikacji.

Turniej w Ningbo trwa nadal, a kolejne rundy przyniosą kolejne starcia o cenne punkty rankingowe przed przyszłorocznym sezonem. Dla samej Aleksandrowej walkower i zwycięstwo nad Kostiuk oznaczają awans do kolejnej fazy zmagań w chińskim mieście.