Simona Waltert pokonała w czwartek, 8 października 2026 roku, Lindę Klimovicovą i zapewniła sobie miejsce w ćwierćfinale turnieju WTA 125 Samsun Open.
Szwajcarka wygrała zdecydowanie, bez seta strat, kończąc sprawę w dwóch partiach.
Jednostronne starcie na twardym korcie
W meczu drugiej rundy rozgrywanym na kortach Green Golf & Tennis Club w Samsun
Simona Waltert (Szwajcaria, 3) pokonała Lindę Klimovicovą (Polska) 6:3, 6:2 i przypieczętowała awans do kolejnej fazy imprezy.
Relacje z kortu nie pozostawiały wątpliwości co do przebiegu spotkania: „Ten wynik nie pozostawia wątpliwości. Simona Waltert pewnym zwycięstwem w drugim secie pieczętuje wyższość nad przeciwniczką i awans do ćwierćfinału” – podsumowano relację z meczu. Reprezentantka Polski, zdecydowanie niżej notowana od rywalki, nie potrafiła przeciwstawić się jej serwisowi ani mocy z głębi kortu w decydujących momentach drugiej partii.
Kim jest bohaterka dnia w Samsun
Kariera i aktualny ranking
Simona Waltert, urodzona w szwajcarskim Chur, to zawodniczka z najwyższą pozycją w rankingu WTA na 81. miejscu, osiągniętą w lutym 2026 roku. Obecnie plasuje się na 90. pozycji światowego rankingu singlowego.
W tym sezonie Szwajcarka regularnie dociera do kolejnych rund turniejów rangi WTA 125, co potwierdza jej formę w rozgrywkach tej kategorii, takich jak Samsun Open.
Szwajcarka, która mierzyła się ze Świątek
Nazwisko Waltert nie jest Polakom obce z innego powodu. W kwietniu 2024 roku, podczas rywalizacji w Pucharze Billie Jean King, Szwajcarka zmierzyła się z Igą Świątek, przegrywając to spotkanie 0:2. Dzień wcześniej grała także w deblu w parze z Jil Teichmann przeciwko duetowi Chwalińska/Kawa.
To sprawia, że dla polskich kibiców tenisa Waltert jest postacią znaną nie tylko z rywalizacji z zawodniczkami drugiego szeregu, ale i z pojedynków na najwyższym poziomie reprezentacyjnym.
Droga Klimovicovej zakończona po dwóch rundach
Dwudniowa walka przed porażką
Awans Klimovicovej do drugiej rundy nie przyszedł łatwo. Reprezentantka Polski, powoływana do kadry narodowej, wróciła do gry w WTA 125 po kilku tygodniach przerwy i w pierwszej rundzie musiała zmagać się z deszczem oraz przerwanym meczem przeciwko miejscowej Cagli Buyukakcay.
Spotkanie dokończono dopiero następnego dnia, a Polka ostatecznie wygrała 3:6, 7:6(2), 6:1, oddając rywalce w trzecim secie tylko jednego gema. Ten wynik dawał nadzieję na dobry występ w starciu z Waltert, jednak starcie z wyżej notowaną rywalką okazało się zbyt trudnym zadaniem.
Wcześniejsze występy w Samsun
Dla Klimovicovej turniej w Samsun nie jest miejscem nieznanym. Rok wcześniej to właśnie tam Czeszka z polskim paszportem dotarła do swojego pierwszego w karierze półfinału WTA 125, przegrywając wówczas z drugą rozstawioną i późniejszą mistrzynią imprezy, Kają Juvan.
Co dalej dla Waltert w Turcji
Szwajcarka zagra w ćwierćfinale Samsun Open z Japonką Himeno Sakatsume. Spotkanie, zgodnie z zapowiedziami serwisów śledzących turniej, zaplanowano na piątek, 9 października 2026 roku.
Turniej w Samsun to impreza kategorii WTA 125 z pulą nagród w wysokości 115 tysięcy dolarów, rozgrywana na twardych kortach od 4 do 11 października. Dla zawodniczek spoza czołowej setki rankingu, takich jak Waltert czy Sakatsume, to jedna z ważniejszych okazji w sezonie do zdobycia punktów i awansu w klasyfikacji WTA.
Kibice tenisa w Polsce śledzą w tym tygodniu także inne wydarzenia kobiecego touru, w tym rywalizację w China Open w Pekinie, gdzie o postępy do kolejnych rund walczą między innymi Magda Linette oraz uczestniczki głośnego starcia Coco Gauff z młodą Chinką. Dla Klimovicovej wczesna porażka w Samsun oznacza teraz czas na regenerację przed kolejnymi startami w cyklu WTA 125 i dalszą walkę o miejsce w kadrze na zbliżające się spotkania reprezentacyjne.
