Fissette kończy pracę z reprezentacją Belgii

Wim Fissette, dobrze znany polskim kibicom jako były trener Igi Świątek, zrezygnował z funkcji kapitana żeńskiej reprezentacji Belgii w Billie Jean King Cup. Belg Wim Fissette, były trener Igi Świątek, zrezygnował z funkcji kapitana kobiecej reprezentacji swojego kraju. Informację 14 października potwierdziła belgijska federacja tenisowa.

Belgijska federacja poinformowała, że Wim Fissette przestał pełnić funkcję kapitana kobiecej reprezentacji w rozgrywkach Pucharu Billie Jean King. Powodem decyzji byłego trenera Igi Świątek jest napięty kalendarz turniejów WTA.

Powód? Mboko ważniejsza niż kapitanowanie

Napięty kalendarz WTA

Były trener Igi Świątek zaznaczył, że jego decyzja wynika przede wszystkim z napiętego terminarza. Fissette współpracuje obecnie z kanadyjską tenisistką Victorią Mboko, a ten projekt wymaga coraz większego zaangażowania. Sam szkoleniowiec napisał wprost: «Osoby, które mnie znają, wiedzą, że podejmuję się tylko projektów, którym mogę poświęcić się w pełni. Dlatego z ciężkim sercem zdecydowałem się pożegnać z kobiecą reprezentacją».

Jego nowa podopieczna to prawdziwy fenomen ostatnich sezonów. Kanadyjka to wielki talent, który błyskawicznie przebił się do światowej czołówki. Mając zaledwie 19 lat Mboko jest już w czołowej dziesiątce rankingu WTA. To właśnie ten projekt, zdaniem Fissette'a, wymagał pełnego skupienia.

Pożegnanie i podziękowania federacji

W oficjalnym komunikacie belgijska federacja nie szczędziła ciepłych słów. «Dziękujemy Wim. Z młodej, ambitnej grupy zawodniczek stworzyłeś zespół, który rywalizuje z najlepszymi na świecie. Chociaż jesteśmy smutni, widząc jak odchodzi z drużyny, jesteśmy niezmiernie wdzięczni za wszystko co dokonał z tą reprezentacją» - czytamy w komunikacie na Instagramie. Sam trener dodał: «To był ogromny zaszczyt móc być kapitanem Yellow Aces».

Trzy lata w drodze do światowej czołówki

Wim Fissette objął reprezentację Belgii na początku 2023 r. W tym czasie pomógł zespołowi awansować z grupy światowej II do finałów Pucharu Billie Jean King w 2026 r. W tegorocznej edycji Belgijki dotarły do ćwierćfinału, gdzie przegrały z Ukrainą. To był najlepszy wynik drużyny od lat, osiągnięty mimo że przez długi czas gwiazda Belgijek, Elise Mertens, odmawiała gry w tych rozgrywkach.

Belgijska federacja nie zamierza zwlekać z poszukiwaniem następcy. Działacze rozpoczęli już rozmowy w sprawie osoby, która przejmie obowiązki po Fissetcie i spróbuje utrzymać drużynę w światowej elicie Billie Jean King Cup.

Krótki, ale utytułowany rozdział ze Świątek

Dla polskich kibiców nazwisko Fissette'a kojarzy się przede wszystkim z Igą Świątek. Wim Fissette był trenerem Igi Świątek od października 2024 do marca tego roku. Polka pod skrzydłami Belga wygrała między innymi Wimbledon, jednak współpraca nie układała się tak, jakby tego oczekiwała. Belg, który w przeszłości pracował też m.in. z Angelique Kerber czy Naomi Osaką, doprowadził Polkę do trzech tytułów, w tym wielkoszlemowego triumfu w Wimbledonie.

Rozstanie przyszło po serii rozczarowań. Iga Świątek rozstała się z trenerem Wimem Fissette po serii rozczarowujących wyników, w tym porażce w WTA Miami. Do turnieju w Stuttgarcie Polka przygotowywała się już pod okiem nowego trenera - Francisco Roiga. Dziś Świątek kontynuuje sezon m.in. na kortach w Pekinie, gdzie rywalizuje w ramach China Open, a jej ostatnie starcia opisaliśmy przy okazji walki o miejsce w WTA Finals.

Co dalej dla Fissette'a i Belgii

Dla samego trenera rezygnacja z kapitanowania nie oznacza przestoju w karierze. 46-latek nie jest jednak bezrobotny. Pozostaje szkoleniowcem Kanadyjki Victorii Mboko. To właśnie przy tej współpracy, jak sam zaznaczył, chce teraz skupić całą swoją energię.

Dla Belgii oznacza to konieczność znalezienia nowego lidera projektu, który w ostatnich latach z drużyny walczącej o utrzymanie w niższych grupach stał się realnym kandydatem do czołówki światowego tenisa kobiecego. Tymczasem na kortach WTA trwa sezon, w którym obok Mboko i Świątek o punkty do rankingu walczą też inne reprezentantki regionu, w tym Polki rywalizujące w Pekinie.