Szóste Clásico sezonu: Barcelona przyjmuje Real na Camp Nou

W niedzielę 4 października 2026 roku na stadionie Spotify Camp Nou w Barcelonie FC Barcelona Femení podejmuje Real Madryt w szóstej kolejce hiszpańskiej Liga F. Spotkanie to pierwszy w tym sezonie oficjalny pojedynek obu klubów, zaplanowany na niedzielny wieczór w Spotify Camp Nou, a katalońska i madrycka drużyna mierzą się ze sobą w ramach szóstej kolejki krajowych rozgrywek.

Przed tym starciem sytuacja w tabeli jest jasna: Blaugrana zajmuje pierwsze miejsce z kompletem punktów, a Real Madryt jest drugi z trzynastoma oczkami na koncie. To właśnie ten dystans sprawia, że gospodynie wchodzą w mecz w roli zdecydowanego faworyta.

Forma Barcelony również nie pozostawia złudzeń – zespół Pere Romeu notuje siedem zwycięstw w siedmiu oficjalnych meczach, strzelając 32 bramki i tracąc zaledwie cztery w Liga F oraz Lidze Mistrzyń. Statystyki te pokazują, że Blaugrana nie zwalnia tempa ani w lidze, ani w europejskich pucharach, w których broni pozycji jednej z faworytek do tytułu w Lidze Mistrzów.

Składy potwierdzone tuż przed pierwszym gwizdkiem

Obaj szkoleniowcy ogłosili wyjściowe jedenastki na niespełna godzinę przed startem meczu, co pozwoliło rozwiać większość wątpliwości dotyczących kadr na to spotkanie.

Jedenastka FC Barcelona Femení

W bramce gospodyń stanie Cata Coll, a przed nią linię obrony utworzą Schertenleib, Fernández, Paredes i Brugts. W środku pola zagrają Serrajordi, Guijarro oraz Pina, natomiast w ataku wystąpią Kerolin, Pajor i Graham Hansen. Największą niewiadomą było to, czy w wyjściowym składzie pojawi się Aitana Bonmatí, jednak dwukrotna zdobywczyni Złotej Piłki dopiero wraca po kontuzji i wciąż brakuje jej rytmu meczowego, a do tego zabrakło także kontuzjowanej Vicky López, co ostatecznie przełożyło się na skład bez obu zawodniczek w pierwszym składzie.

Zmiany i nieobecności w Realu Madryt

Drużynę gości w bramce broni Frohms, w obronie zagrają Navarro, Lakrar, Andersson i Cristóbal, w pomocy Däbritz, Senss i Jacinto, a w ataku Del Castillo, Schröder oraz Caicedo. Trener Pau Quesada musiał rozstrzygnąć kilka dylematów kadrowych, bowiem jego zespół w czwartek rozegrał wymagające spotkanie w Manchesterze, co wymusiło rotacje, a największą niewiadomą było to, czy młoda Silvia Cristóbal ponownie zagra na lewej obronie przeciwko Graham Hansen. Z przodu kluczową rolę odegra duet napastniczek, bo to właśnie starcie młodej szwedzkiej napastniczki Felicii Schröder i Kolumbijki Lindy Caicedo z defensywą gospodyń uznawane jest za najważniejszy test dla ataku Realu.

Historia starć: niekwestionowana dominacja Blaugrany

Bilans dotychczasowych kobiecych Clásico jest druzgocący dla madrytczanek. Barcelona wygrała wszystkie oficjalne starcia z wyjątkiem jednego od 2020 roku, a jedyne zwycięstwo Realu Madryt w tej rywalizacji przyszło dopiero w marcu 2025 roku, przerywając serię 18 kolejnych triumfów katalońskiego klubu. Od tamtej pory Barcelona ponownie przejęła inicjatywę, a ostatnie bezpośrednie starcie między oboma zespołami – w Lidze Mistrzów w kwietniu 2026 roku – zakończyło się zdecydowanym zwycięstwem gospodyń.

W tym kontekście szczególną rolę odgrywa reprezentantka Polski Ewa Pajor, która od lat jest postrachem obrony Realu Madryt – Polka strzeliła już czternaście goli w meczach z madrytczankami, co czyni ją jedną z najskuteczniejszych zawodniczek w historii tej rywalizacji.

Co dalej czeka obie drużyny

Poza krajowymi rozgrywkami obie ekipy rywalizują również na arenie europejskiej – Barcelona w obecnym sezonie występuje w lidze krajowej, Copa de la Reina, Superpucharze Hiszpanii oraz Lidze Mistrzów UEFA kobiet, co oznacza, że wynik niedzielnego starcia może mieć znaczenie wykraczające poza tabelę Liga F. Dla Realu Madryt, który wciąż szuka sposobu na przełamanie dominacji rywalek, każde spotkanie z Barceloną to także okazja do zbudowania pewności siebie przed kolejnymi europejskimi wyzwaniami.

Kibice śledzący temat będą też zwracać uwagę na to, czy Aitana Bonmatí wejdzie z ławki rezerwowych oraz jak poradzi sobie młoda defensywa gości przeciwko jednej z najskuteczniejszych ofensyw w Europie. Odpowiedzi na te pytania przyniesie już niedzielny wieczór na Camp Nou.