W poniedziałek 28 września 2026 roku o godzinie 18:00 na stadionie Boris Paichadze Dinamo Arena w Tbilisi reprezentacja Gruzji podejmie Ukrainę w meczu drugiej kolejki Ligi Narodów UEFA, rozgrywanym w grupie 2 Dywizji B. Reprezentacja Gruzji zagra z Ukrainą w poniedziałek 28 września w ramach drugiej kolejki Ligi Narodów UEFA, a spotkanie ma kluczowe znaczenie dla obu drużyn, które po pierwszej kolejce znajdują się w zupełnie innych sytuacjach turniejowych.

Gruzja szuka reakcji po bolesnej porażce

Reprezentacja prowadzona przez Willy'ego Sagnola przystępuje do meczu po nieudanym otwarciu kampanii. Gruzja po raz pierwszy w historii przegrała swój inauguracyjny mecz LNU. W piątkowy wieczór uległa Irlandii Północnej po bardzo późnym golu, a reprezentacji prowadzonej przez Willy'ego Sagnola nie pomógł fakt, że spotkanie rozegrano bez udziału publiczności.

Była to jej pierwsza porażka w 2026 roku (2Z, 2R). Statystyki nie napawają optymizmem – w meczach o stawkę reprezentacja Sagnola przegrała już sześć z ostatnich siedmiu spotkań, tracąc w tym czasie 16 bramek.

Historia daje jednak Gruzinom powody do nadziei na własnym stadionie. Gruzja może odbić się w Tbilisi, gdzie przegrała tylko pięć z ostatnich 20 meczów. To właśnie tam gospodarze będą próbowali zdobyć pierwsze punkty w tej edycji rozgrywek.

Ukraina liderem grupy po zwycięstwie nad Węgrami

Zupełnie inny nastrój panuje w obozie gości. Ukraina będzie chciała pójść za ciosem po udanej inauguracji Ligi Narodów. Zespół prowadzony przez Andreę Malderę pokonał Węgry 1:0 po trafieniu Danyła Sikana. Dzięki temu znalazł się w czołówce tabeli grupy 2 w dywizji B.

To ważny sygnał dla nowego selekcjonera reprezentacji Ukrainy. Był to pierwszy mecz o stawkę nowego trenera Andrei Maldery, który przejął zespół po rozczarowującej porażce ze Szwecją w barażach o mistrzostwa świata FIFA w marcu. Zwycięstwo w Budapeszcie miało więc dodatkowy, symboliczny wymiar.

Bilans bezpośrednich starć sprzyja gościom

Historia wzajemnych meczów jednoznacznie wskazuje na przewagę Ukrainy. W pięciu dotychczasowych starciach Ukraina zwyciężyła trzykrotnie, podczas gdy Gruzja nie odniosła ani jednego zwycięstwa. Dwa mecze zakończyły się remisem.

Ostatni pojedynek obu reprezentacji, rozegrany w listopadzie 2024 roku w Tbilisi, zakończył się remisem. Zgodnie z zapisem spotkania Gruzja - Ukraina zakończyła się wynikiem 1:1, a bramki w poszczególnych połowach zdobyli Solomon Kvirkvelia (samobójcza, 7. minuta) oraz Georges Mikautadze (76. minuta). Różnica w wartości obu kadr jest spora – wartość ukraińskiej kadry szacowana jest na 388,5 mln euro, a gruzińskiej na 223,7 mln euro.

Znamy wyjściowe jedenastki

Oba sztaby szkoleniowe ogłosiły już składy na poniedziałkowe starcie. Gruzja rozpocznie mecz w ustawieniu 4-3-3, natomiast Ukraina zagra w systemie 3-4-1-2. Gruzja (4-3-3): Giorgi Mamardashvili - Luka Lochoshvili, Lasha Dvali, Saba Goglichidze, Otar Kakabadze - Otar Kiteishvili, Giorgi Chakvetadze, Giorgi Kochorashvili - Khvicha Kvaratskhelia, Georges Mikautadze, Giorgi Tsitaishvili.

Wśród rezerwowych gospodarzy znaleźli się między innymi Zuriko Davitashvili i Saba Lobzhanidze. Po stronie gości w wyjściowym składzie znaleźli się Anatolii Trubin, Taras Mykhavko, Valeriy Bondar, Egor Nazaryna, Oleksandr Pikhalyonok, Eduard Sarapyi, Bogdan Mykhaylichenko, Maksym Khlan, Oleksandr Zubkov, Vladyslav Vanat, Matvii Ponomarenko. Meczem pokieruje sędzia Aliyar Agayev, a jego asystentami będą Zeynal Zeynalov i Akif Amirali, natomiast za VAR odpowie Aleandro Di Paolo.

Gdzie oglądać transmisję

Kibice w Polsce nie powinni mieć problemu z dotarciem do relacji z Tbilisi. Mecz Gruzja - Ukraina na żywo w telewizji pokaże Polsat Sport 1, a transmisja online będzie dostępna w serwisach Polsat Box Go, Sport.tvp.pl i Aplikacji TVP Sport.

Na obie drużyny czeka napięty terminarz w najbliższych dniach. Po starciu z Ukrainą Gruzja zmierzy się kolejno z Węgrami 2 października oraz Irlandią Północną 5 października, co pokazuje, jak wiele decyzji o układzie tabeli grupy zapadnie jeszcze przed listopadową przerwą reprezentacyjną. Dla Ukrainy poniedziałkowy mecz to szansa na umocnienie pozycji lidera przed kolejnymi starciami z rywalami z grupy 2 Dywizji B.